RIP

Tej nocy do Boga odszedł o. Janusz Motyliński SJ. Każdej nocy ktoś kończy życie na tym świecie, ale tym razem do mój zakonny współbrat mieszkający za ścianą, którego zapamiętam jako zakonnika, który żył Ewangelią. Znał swoje ludzkie ograniczenia i bez fanfar oddawał się służbie ludziom ze względu na Jezusa. Przez trzy lata mieszkania w jednym domu, nie doświadczyłem od o. Janusza jednego złego słowa; przeciwnie – wiele naturalnej życzliwości. Niech odpoczywa w pokoju.Kiedy ktoś odchodzi

Cisza

Dziś rozpoczynam prowadzenie rekolekcji ignacjańskich (w milczeniu).
Jak zwykle czuję się uprzywilejowany, kiedy mogę wprowadzać w czas ciszy, kiedy lepiej słychać Boga.
Niby wiem co się stanie: okaże się, że Bóg był bliżej niż myśleliśmy wcześniej. Cały czas był obok, choć nierozpoznany. Zarazem za każdym razem to odkrywcze i zachwycające.kto się boi ciszy

Maryja – Królowa ukryta.

Wspominamy Maryję jako Królową nie po to, żeby w myślach dorabiać jej kolejne złote korony, falbany ozdobnych sukni czy wymyślnych fryzur.
Wszak to kobieta pełna skromności i prostoty.
Pewnie w jej czasach, spotykając ją na krótko, niełatwo byśmy na nią zwrócili uwagę i zauważyli, że jest tak wyjątkowa.
Wspominamy jej piękno w kochaniu, w czym była tak podobna do Swojego Syna. A zauważenie tego wymagało i wymaga skupienia uwagi na tym, co nieoczywiste.

malując obraz Maryi