RIP

Tej nocy do Boga odszedł o. Janusz Motyliński SJ. Każdej nocy ktoś kończy życie na tym świecie, ale tym razem do mój zakonny współbrat mieszkający za ścianą, którego zapamiętam jako zakonnika, który żył Ewangelią. Znał swoje ludzkie ograniczenia i bez fanfar oddawał się służbie ludziom ze względu na Jezusa. Przez trzy lata mieszkania w jednym domu, nie doświadczyłem od o. Janusza jednego złego słowa; przeciwnie – wiele naturalnej życzliwości. Niech odpoczywa w pokoju.Kiedy ktoś odchodzi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *