Paradoks Jezusa

Wszelkie dyskusje – również między chrześcijanami – bardzo często opierają się na „zdrowym rozsądku”. Seksualność oraz ochrona życia, uchodźcy, kara śmierci i wiele, wiele innych.

Kto zapomni o tym, że Jezus przewraca „rozsądne” myślenie do góry nogami, tak, że uderzony w jeden policzek nadstawia drugi, a ostatni staje się pierwszym, może zapędzić samego/samą siebie na pozycje, które są właściwe w oczach „tego świata”, ale są w istocie podobne do ostrzeżenia Szymona Piotra, który odradzał Jezusowi pójście do Jerozolimy. U Niego wiele jest na opak, bo to miłość nie z tego świata.

paradoks Jezusa

Co wymyślił św. Ignacy?

Miałem wczoraj wielkie szczęście spacerować z Rodzicami nad rzeką Cardener (w Katalonii, na zdjęciu… w tle po prawej wielki dom rekolekcyjny jezuitów), miejscu objawień św. Ignacego.
Patrząc na niezbyt imponującą wielkość rzeki, a przede wszystkim „brudny” kolor, zażartowałem:
– „Cóż mądrego Ignacy mógł tutaj wymyślić?”
Moja Mama odpowiedziała krótko, ale w punkt:
– „On nic”.Bóg wymyślił

Jedno powołanie.

To „znalezisko” nadaje się idealnie na blog multimedialny. Samo zdjęcie mówi o wiele więcej niż długi tekst.

Tyle, ile wiemy to, że to zdjęcie zostało wrzucone do sieci dwa lata temu; oto dwie rodzone siostry (nietrudno to zauważyć), prawdopodobnie Kanadyjki, a zakonnica to s. Miriam.

Twarze wydają się mówić wiele o tym, że każda wybrała to, co daje jej szczęście.

Siostra Miriam i jej siostra rodzona w dniu ślubu