Dziś mieli mnie kroić.

Dziś miałem mieć operację. Niezbyt poważną, ale zawsze…
Okazało się wczoraj, kiedy już umieszczono mnie na oddziale, że nie ma czego operować. Przebrałem się więc szybko w codzienne ubranie, spakowałem to, co już zdążyłem upchnąć w szpitalnej szafce i wróciłem do domu. Nawet nie dostałem wypisu, bo mogłem dostać? „Pacjent przyjęty na oddział bez powodu”?
Zamiast tego mam dzień, w którym powinno mi wystarczyć czasu na wszystko, bo przecież nic na dziś nie planowałem. Niby dziwny dzień, ale tak naprawdę zwyczajny: każdy dzień jest podarowany przez Boga i każdego mogłoby nie być. Skoro jest, szkoda by było go zmarnować na przeżycie go nijak.

Jestem wolny, a ta wolność została mi dana za wielką cenę.

wolny

2 myśli w temacie “Dziś mieli mnie kroić.”

    1. Wydaje się, że pomyłka lekarza, który mnie do szpitala skierował, choć wiadomo jak to z Bogiem…;)
      Tylu cudów nie zauważamy pewnie każdego dnia, że nigdy nie powiem na pewno, że Jezus cudownie nie zadziałał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *