Archiwum kategorii: Muzyka

Earthside – nadmuzyka.

Nie wiem jakimi słowami zachęcić do posłuchania tego utworu (i całego debiutanckiego albumu Earthside, który jeszcze niżej), bo jestem urzeczony i słucham tego w kółko. Tu wycinek zeszłorocznej płyty nagrany z Moscow Studio Symphony Orchestra; trudny, ale piękny.
To jeden z tych momentów w życiu, kiedy zachwyt przeszywa od mózgu i kręgosłupa do ostatnich nitek układu nerwowego. Kto zna moją wierność jako fana Dream Theater, zrozumie, że prawię oto tym muzykom wielki komplement: nawet DT nie mieli takiej debiutanckiej płyty. Arcydzieło poziomu najlepszych dokonań DT, Pink Floyd, EL&P, Genesis, Led Zeppelin, Queensryche czy King Crimson!
Przy dziesiątym przesłuchaniu płyty zaczyna się już rozumieć sporo, więc ni mniej ni więcej, ale zachęcam do posłuchania całej płyty dziesięć razy – niekoniecznie przy pierwszym przesłuchaniu, ale po kilku odsłuchaniach można odkryć, że mamy do czynienia z dziełem bardzo wyjątkowym.